Maluchomania w Książnicy Beskidzkiej

na zdjęciu autor ksiązki fot. Jacek Kachel/Wydział Prasowy UMBB

Minizlot fiatów 126 p uatrakcyjnił 12 maja spotkanie w Książnicy Beskidzkiej z Przemysławem Semczukiem, autorem książki o popularnym samochodzie - Maluch. Wielka podróż małego fiata z ziemi włoskiej do Polski.

Przemysław Semczuk - dziennikarz, publicysta, autor literatury faktu do tej pory znany głównie z tematyki kryminalnej i historii Polski okresu PRL - tym razem na warsztat pisarski wziął symbol Bielska-Białej, małego fiata.

– Maluch był dla mnie taką odskocznią od spraw kryminalnych, które przylgnęły do mnie. Jednak i zgłębiając ten temat, odkryłem kilka wątków sensacyjnych. Obecny maluch, którym się poruszam, to czwarty z kolei. Pierwszego niestety sam rozbiłem, unikając śmierci, drugiego mi ukradli, a trzeciego sprzedałem. W 2014 roku pierwszy raz zmierzyłem się z tematem malucha i bardzo wiele osób pytało mnie, dlaczego nie jeżdżę maluchem, wtedy przypomniałem sobie perypetie inżyniera Karwowskiego z serialu Czterdziestolatek, który w kolejnych odcinkach jeździł maluchem, a w rzeczywistości aktor Andrzej Kopiczyński - trabantem. Zderzenie fikcji filmowej z prozą życia było takie, że za każdym razem gdy był poddawany kontroli drogowej milicjanci. pytali go: No jak to czterdziestolatek w trabancie?! To ciągłe nagabywanie skończył się dopiero wtedy, gdy Andrzejowi Kopiczyńskiemu - filmowemu czterdziestolatkowi - ktoś załatwił talon i mógł nabyć czerwonego malucha, i jeździć tak jak w serialu - wspomina Przemysław Semczuk.

Aktor książki Maluch. Wielka podróż małego fiata z ziemi włoskiej do Polski podkreślał, że do tej opowieści podszedł tak, jak do wszystkich poprzednich, czyli pracę poprzedził duża kwerenda archiwalna, zbieranie wycinków prasowych i rozmowy z ludźmi.

Spotkanie z Przemysławem Semczukiem prowadził Adam Szaja, autor bloga smakksiazki.pl. W spotkaniu w Książnicy Beskidzkiej uczestniczyli m.in. zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak i radna Rady Miejskiej Urszula Szabla, a także Antoni Przychodzień, który jest właścicielem kolekcji maluchów w swoim Muzeum Fiata 126p w Bielsku-Białej. Duże wrażenie na widzach zrobiła miniwystawka kilku maluchów, które zaprezentowano przed budynkiem Książnicy Beskidzkiej. To one uruchomiły prawdziwą lawinę wspomnień, bowiem praktycznie każdy z obecnych miał w swoim życiu kilka historii, w których rolę zasadniczą odegrał sympatyczny i pełen wspomnień Maluszek. Pod czym podpisuje się i autor relacji ze spotkania, który był szczęśliwym posiadaczem dwóch fiatów 126p.

JacK


Z materiałów promocyjnych książki Maluch. Wielka podróż małego fiata z ziemi włoskiej do Polski:

To ja. Fiat 126p. Mówcie na mnie „maluch” lub „mały fiat”, bo jestem młodszym bratem dużego. Ale to ja zmotoryzowałem Polskę i byłem pierwszym samochodem Kowalskiego.
Urodziłem się we wrześniu 1972 roku we Włoszech. W listopadzie przyjechałem do Polski jeszcze jako fiat 126, by 6 czerwca 1973 roku zostać „polskim fiatem”. Przez 27 lat fabryki w Bielsku-Białej i Tychach opuściło ponad 3 miliony małych braci.

Dla pokoleń pamietających PRL jestem symbolem epoki. Dla młodych autem hipsterskim - ikoną popkultury. Dla wszystkich Polaków - skarbem narodowym. Takim samym jak ford T dla Amerykanów czy garbus dla Niemców.

Teraz przeżywam drugą młodość. Przyciągam spojrzenia i wywołuję uśmiech, tak samo jak w latach 70. Mam fanpage.e w Polsce, na Kubie, w Czechach i w Niemczech. Nawet Tom Hanks zwrócił na mnie uwagę.

Mało kto zna moją prawdziwą historię. Na szczęście Przemek wszystko spisał. Razem zabieramy Was w barwną i bogato ilustrowaną podróż. Zapnijcie pasy, to będzie naprawdę emocjonująca przygoda.”

 

na zdjęciu maluchy

 

Na zdjęciu ludzie

 

Na zdjęciu siedzący ludzie

 

Na zdjęciu autor

 

na zdjeciu sala

 

na zdjęciu autor
Zdjęcia: Jacek Kachel/Wydział Prasowy UMBB