Wirus HCV sam nie odpuści

Na zdjęciu w ręce ubranej w ochronną rękawiczkę strzykawka z pobraną krwią fot. Pixabay

By żyć zdrowo i długo, należy dobrze się odżywiać, dbać o aktywność fizyczną, ale przede wszystkim - badać się i w razie potrzeby podjąć się specjalistycznego leczenia. Niestety, nie robimy tego regularnie. Bywa, że zaniedbujemy ważne dla nas badania, w tym również te, pozwalające wykryć wirusa HCV, który powoduje wirusowe zapalenie wątroby typu C. Wirus sam nie odpuści – jedynie szybka diagnoza i podjęcie leczenia są gwarancją pozbycia się go z organizmu. Obecnie w ramach kampanii Śląsk wolny od HCV można bezpłatnie wykonać badanie anty-HCV w wybranych placówkach w województwie.

Jeśli coś nas nie boli, to problem nie istnieje

Niestety, wielu pacjentów czeka z profilaktyką do ostatniego momentu. Ten problem jest szczególnie istotny w przypadku zakażeń wątroby, ponieważ nie niosą one ze sobą praktycznie żadnych odczuwalnych objawów. Wątroba to organ, który nie jest unerwiony nerwami czuciowymi. Z tego względu sama w sobie nie może boleć. Jest też dość wytrzymałym narządem – chroni nas przed negatywnymi skutkami złej diety, używek i wieloletnich zaniedbań. Nie jest jednak niezniszczalna, szczególnie w kontekście dopadających ją wirusów, a w szczególności wirusa HCV. Powoduje on wirusowe zapalenie wątroby typu C, co w konsekwencji może przyczynić się do rozwoju marskości i raka wątroby.

Do zakażenia dochodzi w momencie, kiedy w wyniku przerwania ciągłości tkanek do organizmu dostanie się niewielka ilość zakażonej krwi. Zakazić można się w codziennych sytuacjach - podczas wizyty u fryzjera, kosmetyczki, w studiu tatuażu, a także podczas drobnych zabiegów medycznych. Co więcej, zakazić się można, korzystając z tych samych przyborów higienicznych (szczoteczki do zębów i maszynki do golenia). Infekcja najczęściej przebiega bezobjawowo.

Nieleczone wirusowe zapalenie wątroby typu C może rozwijać się latami. Pacjenci często dowiadują się o obecności wirusa w organizmie, kiedy wywołane zmiany są znaczne i mogą wymagać przeszczepu wątroby.

Diagnoza ratuje życie

Szybkie zdiagnozowanie to również szybkie, skuteczne i bezpieczne leczenie. W tym celu należy się zbadać.
- Wirus HCV to jeden z wirusów, którego możemy pokonać, a nie wiedzieć czemu poddajemy się jego działaniu. Już teraz wiemy, że zakażenie wirusem HCV to problem około 150.000 osób w Polsce, z czego aż 86 procent z nich nie jest tego świadoma. Pacjenci czekają na ostatnią chwilę z wykonaniem badania anty-HCV i pozwalają wirusowi siać spustoszenie w organizmie. Chciałbym przypomnieć, że chociaż na systemowy program wykrywania HCV nadal czekamy, to istnieje szereg inicjatyw, które pozwalają szybko i bezpłatnie takie badanie wykonać. Trzeba jedynie być świadomym jego istoty i konsekwencji ewentualnej choroby. Dlatego zachęcam – badajmy się, diagnoza ratuje życie - mówi kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Chorób Zakaźnych i Hepatologii w Bytomiu, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Jerzy Jaroszewicz.

Wsparcie lokalnych samorządów

Jak wspomina ekspert, w Polsce nie ma obecnie systemowego rozwiązania, który pozwoliłby szybciej diagnozować pacjentów. Dlatego tym bardziej warto przejąć inicjatywę i wykonać badanie anty-HCV. Niestety, zwykle chorzy dowiadują się o zakażeniu przypadkiem, oddając honorowo krew lub wykonując pogłębione badania np. przed operacją. Poszczególne organizacje pacjenckie, jak chociażby Fundacja Gwiazda Nadziei, organizują kampanie świadomościowe. Jedną z nich jest Śląsk wolny od HCV w ramach, której mieszkańcy regionu mogą bezpłatnie sprawdzić, czy wirus jest obecny w ich organizmie.

Inicjatywę poparł marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, a także włodarze poszczególnych miast i gmin. Dzięki akcji bezpłatnych badań anty-HCV fundacja jest w stanie pomóc tym pacjentom, dla których nie zostało przygotowane żadne systemowe rozwiązanie. WZW C można wyleczyć, to sukces współczesnej medycyny. Aby jednak tak się stało, należy odpowiednio wcześnie wykryć obecność wirusa w organizmie. Bez badań jest to niemożliwe. Badanie jest bezpłatne, bezbolesne i nie trzeba się do niego w żaden sposób przygotowywać.

Wykryto wirusa i co dalej?

Badanie anty-HCV wykonuje się z krwi żylnej, gdzie sprawdzana jest obecność wirusa we krwi. W przypadku pozytywnego wyniku wykonuje się badanie weryfikujące, potwierdzające lub wykluczające, aktywne zakażenie tzw. HCV RNA. Na stronie www.gwiazdanadziei.pl, w zakładce Śląsk wolny od HCV, zamieszczone zostały materiały informacyjne, aktywne mapy punktów pobrań oraz placówek, gdzie obecnie prowadzi się leczenie w województwie śląskim. Zdiagnozowanie problemu to przełomowa informacja dla każdego z nas. Możemy pozbyć się wirusa i cieszyć się dobrym zdrowiem. Po wykonanym badaniu pacjent może liczyć na wsparcie lekarza. Eksperci podkreślają, że obecnie dysponujemy skutecznym, bezpiecznym, ale też krótkim (trwa zaledwie 2-3 miesiące) leczeniem, niewymagającym hospitalizacji a przede wszystkim – refundowanym, czyli bezpłatnym dla pacjenta.

Zapamiętaj!
- zakażenia HCV rozpoznaje się najczęściej dopiero w zaawansowanym stadium choroby;
- szacuje się, że zakażonych HCV w Polsce jest 150.000 osób, z czego tylko 14 procent jest tego świadoma;
- pierwszym krokiem jest badanie przeciwciał anty-HCV; potwierdzeniem aktywnego zakażenia jest badanie na obecność RNA wirusa w surowicy;
- zakażenie HCV może być niewidoczne w wynikach prób wątrobowych,
- aktualnie stosowane nowoczesne leki są skuteczne i dobrze tolerowane;
- nie ma szczepionki przeciwko HCV - podstawą jest profilaktyka i unikanie potencjalnych źródeł zakażenia.

Śląsk wolny od HCV to kampania skierowana przede wszystkim do społeczności lokalnej. Jej celem jest budowanie świadomości na temat grup ryzyka i dróg zakażenia wirusem HCV oraz możliwość diagnostyki, która jest kluczowa w rozpoznaniu aktywnego zakażenia. W ramach kampanii przekazywane są informacje o punktach, które prowadzą bezpłatne badania oraz placówkach, które realizują leczenie w województwie śląskim.

Organizatorem przedsięwzięcia jest Fundacja Gwiazda Nadziei. Kampania realizowana jest pod patronatem honorowym Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego, Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, a jej partnerem jest Koalicja Hepatologiczna.

Patronat honorowy nad kampanią objął także marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski oraz prezydenci miast: Bielsko-Białej, Częstochowy, Gliwic, Katowic, Raciborza, Rybnika, Siemianowic Śląskich, Sosnowca, Wodzisławia Śląskiego, Żor i Zabrza, burmistrzowie: Czeladzi, Myszkowa, Sławkowa oraz wójtowie Gorzyc i gminy Poraj.

źródło: Fundacja Gwiazda Nadziei 

oprac. ek 

logo