Samarytanin już po 60-tce

Zygmunt Jaksz przekazuje klucz Iwonie Mikler Zygmunt Jaksz przekazuje klucz Iwonie Mikler, fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Dom Opieki Samarytanin w Bielsku-Białej - ośrodek prowadzony przez Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, przeznaczony dla osób w podeszłym wieku oraz przewlekle chorych somatycznie - obchodził jubileusz 60-lecia swojego istnienia. 9 września z tej okazji w przyległych ogrodach odbyło się uroczyste jubileuszowe spotkanie.

W trakcie spotkania, na którym pojawiło się liczne grono gości, w tym minister Stanisław Szwed i prezydent Jarosław Klimaszewski, hymn powitalny wykonała orkiestra Echo Adwentu, a przewodniczący Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego pastor Ryszard Jankowski przypomniał rolę, jaką w Biblii odegrał dobry samarytanin. Funkcję gospodarza po raz ostatni pełnił dyrektor Zygmunt Jaksz, który przechodzi na emeryturę. Jego miejsce zajęła Iwona Mikler i to ona poprowadziła jubileuszową imprezę. Zanim jednak to się stało, Zygmunt Jaksz przekazał jej duży symboliczny klucz do kierowania Samarytaninem.
Jubileusz był okazją do wyróżnień. Długoletni pracownicy otrzymali odznaczenia państwowe, resortowe i od samorządu województwa śląskiego.

- Początki były bardzo skromne. W starym budynku dawnej Willi Szimanek, a obecnym pawilonie A, zamieszkało w wieloosobowych pokojach 22 podopiecznych oraz pracownicy domu. W roku 1982, po oddaniu do użytku pawilonu B, liczba miejsc w Samarytaninie wzrosła do 68. Nowy pawilon posiadał już pokoje w większości dwuosobowe oraz kilka jednoosobowych. Pawilon C, z małymi apartamentami dla małżeństw podopiecznych oraz mieszkaniami dla pracowników, pojawił się w roku 1993. Kolejny etap rozbudowy Samarytanina to rok 2000, kiedy to w pawilonie B dobudowano tzw. ogród zimowy, czyli trzypoziomowe przeszklone pomieszczenie dziennego pobytu z widokiem na okoliczne góry, oraz 13 jednoosobowych pokoi z aneksami sanitarnymi. W roku 2016 zakończono przebudowę i wyposażono ośrodek w nowoczesny sprzęt kompleks kuchenny oraz zmodernizowano jadalnię - wspomina dyrektor Zygmunt Jaksz.
Ośrodek posiada również gabinet zabiegowy, pracownię fizjoterapii i salę ćwiczeń ruchowych, pracownię terapii zajęciowej, świetlicę z biblioteką i czytelnią, kaplicę, sklepik, sad owocowy, mały park, a nawet boisko.
Na przestrzeni lat Dom Opieki Samarytanin prowadził działalność skierowaną do osób spoza ośrodka, a wymagających wsparcia. Dziesiątki osób skorzystało z Chrześcijańskiego Telefonu Zaufania. Wydawano tu nieodpłatne posiłki, a także odzież dla osób potrzebujących. Regularnie wspierano dwie świetlice środowiskowe, dostarczając słodkich wypieków. Współpracowano z Klubem Zdrowia działającym przy Kościele Adwentystów Dnia Siódmego w Bielsku-Białej przy realizacji programów promujących zdrowie. Prowadzono program pomocy dla osób po wyrokach, zapewniając im zakwaterowanie i wyżywienie. Dom prowadził wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego.
Od wielu lat uczniowie i studenci szkół i wyższych uczelni odbywają dzięki ośrodkowi praktyki zawodowe.

Obecnie w Samarytaninie mieszka 90 podopiecznych, nad którymi pieczę sprawuje 53 pracowników. Mieszkańcy domu mają zapewnioną opiekę psychoterapeutyczną i duszpasterską (niezależnie od wyznania), atrakcje kulturalne i turystyczne, organizuje się dla nich spotkania z ciekawymi ludźmi i koncerty. Rękodzieła mieszkańców, wykonane na terapii zajęciowej, zostały nagrodzone na wystawie Europa to również my. Budujemy mosty dla Europy w Strasburgu, a następnie wraz z innymi nagrodzonymi pracami prezentowane były w wielu krajach europejskich.
Przez 41 lat Domem Opieki Samarytanin kierował dyrektor Zygmunt Jaksz, któremu jako przełożona pielęgniarek towarzyszyła jego żona Mirosława, organizując profesjonalną opiekę pielęgniarsko-opiekuńczą.  

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego w RP — który jest założycielem Samarytanina — obecny jest na terenach Polski od ponad 130 lat i ma obecnie ok. 10 tys. wiernych.
Przez wszystkie lata starano się, aby Samarytanin był miejscem, gdzie panuje przyjazna atmosfera, a potrzebujący mogą liczyć na wsparcie.

JacK
Przy pisaniu artykułu skorzystano z materiałów Domu Opieki Samarytanin

na zdjęciu siedzący ludzie

 

na zdjęciu kobieta na wózku i prezydent