Najstarsza bielszczanka świętowała

Na zdjęciu stojący ludzie fot. Jacek Kachel Wydział Prasowy UM w BB

28 listopada br. najstarsza mieszkanka Bielska-Białej – pani Maria Zachara - odbierała gratulacje z okazji 105. urodzin. Z tej okazji w imieniu samorządu lokalnego życzenia złożyli jej przewodnicząca Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Dorota Piegzik-Izydorczyk oraz dyrektor Biura Rady Miejskiej Danuta Brejdak.

Pani Maria urodziła się w Babicach, gdzie rodzice mieli sklep spożywczy i niewielkie gospodarstwo rolne. Ukończyła gimnazjum w Oświęcimiu i jest jego najstarszą absolwentką. Przed wojną skończyła dwa lata studiów na wydziale prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W czasie wojny rodzinę wysiedlono, gdyż w tym miejscu Niemcy zorganizowali sobie osiedle dla osób, które pracowały w obozie w Auschwitz. 
Po wojnie pani Maria na chwilę zamieszkała u rodziny w Katowicach, a później przyjechała do Bielska. Dokończyła przerwane studia i pracowała jako radca prawny w kilku zakładach, m.in. w Zakładach Wyrobów Filcowych i Bezalinie. 

Jubilatka do teraz sama piecze i gotuje. Jak sama wspomina, wychowała się na mleku, jednak nie pogardzi kotletem, pod warunkiem, że nie będzie tłusty. Jako prawdziwa kobieta martwi się o swoją figurę. Ostatnio udało się jej trochę schudnąć, wiec jest zadowolona. Bardzo lubi kwiaty. Trochę narzeka na to, że nie słyszy już tak wyraźnie jak kiedyś i wzrok też już jest nie ten. Jednak warto podkreślić, że w wieku 105 lat nie zażywa żadnych leków 

Pytana o receptę na zachowanie tak doskonałej formy pani Maria odpowiada, że trzeba pracować i jak najdłużej wykonywać wszystko samodzielnie. Przybyli goście mogli się o tym naocznie przekonać, gdy poczęstowała ich własnoręcznie zrobionymi ciastkami. 
Dziękując za kwiaty i kosz słodyczy jubilatka zaprosiła delegację samorządu na kolejne urodziny za rok. 

JacK 

Na zdjęciu stojący ludzie

 

Na zdjęciu stojący ludzie