Tajemnice bialskiego ratusza

Rzut z lotu ptaka na tunel i szczelinę fot. Jacek Kachel / Wydział Prasowy UMBB

Siedziba władz Bielska-Białej to jeden z najładniejszych XIX-wiecznych budynków w mieście. Przez lata przyzwyczailiśmy się do jego bryły, nie zdając sobie sprawy, że ma on ciekawą historię i skrywa tajemnicze lochy...

Ratusz w Białej został wybudowany według projektu Emanuela Rosta juniora w latach 1895-97. Ten przepiękny, kilka lat temu odnowiony i obecnie znowu remontowany budynek (trwa właśnie remont dachu Ratusza) nawiązuje neorenesansowym stylem do architektury wiedeńskiej. Był on siedzibą miejskiej Kasy Oszczędności oraz Rady Miasta Białej, która uprzednio rezydowała w starym ratuszu przy placu Józefa (dziś pl. Wojska Polskiego). Mieścił się tutaj także oddział 20-osobowej policji i areszt w suterenie. W trzech pokojach ratusza działało muzeum miejskie, założone przez profesora bielskiego gimnazjum Erwina Hanslika; można je było zwiedzać w niedziele i święta. Jeden pokój zajmowało Towarzystwo Obywatelskie, a na samej górze były mieszkania urzędników. Nad wielką neorenesansową salą obrad czuwał Franciszek Józef, którego popiersie umieszczono nad stołem prezydialnym. W okresie międzywojennym wizerunek cesarza zastąpiono portretem marszałka Piłsudskiego.

Nad budynkiem wznosi się kwadratowa wieża zegarowa z loggią widokową, którą nakrywa wieloboczny hełm z galeryjką i iglicą. Umieszczony na wieży kurant wygrywa miejski hejnał. Niezwykle bogata jest dekoracja fasady – z medalionami i wizerunkami pszczół, symbolizujących pracowitość i zapobiegliwość mieszczan. Nad wejściem u szczytu we wnęce stoi bogini Eirene (uosobienie pokoju) z rogiem obfitości w ręku i małym Plutosem, symbolem bogactwa.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że Ratusz skrywa tajemnicę. Budynek ma swój własny system tuneli i tajne przejście pozwalające niepostrzeżenie wymknąć się z niego do parku. System tuneli powstał w 1896 roku jako tajne przejście z Ratusza do parku pod tzw. kopczyk.
W 1960 roku tunele zostały częściowo przebudowane. Modernizacja polegała między innymi na likwidacji wyjścia do ogrodu. W tamtym miejscu wybudowano schron (kilka niewielkich pomieszczeń), który mógł pomieścić 30 osób.

Karta ewidencyjna budowli obronnych informuje, że powierzchnia całego podziemnego kompleksu wynosi 172 m2, powierzchnia użytkowa ma 146 m2 i została podzielona na 17 pomieszczeń.
Wejście do tunelu w podziemiach Ratusza zostało zabezpieczone specjalnymi hermetycznymi drzwiami. System tunelowy na swoim początku ma elektryczne oświetlenie. W latach świetności posiadał on agregat prądotwórczy, centralę alarmową i centralę telefoniczną.

Obecnie poruszanie się po podziemiach jest utrudnione, gdyż strop jest niski i trzeba się skulić, a na dodatek na miejscu połączenia budowli austriackiej z dobudowaną w czasach PRL powstało osuwisko – aby przejść dalej, trzeba przecisnąć się przez wąskie gardło i chwilę czołgać.
Podziemia mają kilka szybów, którymi można wyjść na górę, oraz sprawny system wentylacji. Gdzieniegdzie przyroda wchodzi do podziemi, korzenie drzew widać nie tylko w wentylacji, ale i w ścianach.

A w parku jest szczelina...
O ile o tunelu ratuszowym wiedziała, przynajmniej teoretycznie, wąska grupa zainteresowanych, to tylko nieliczni mieli świadomość, że tuż obok znajduje się równie ciekawy obiekt. Mowa o schronie przeciwlotniczym, a właściwie, używając terminologii fachowej, szczelinie przeciwlotniczej.
Obiekt ma dwa wejścia. Do szczeliny prowadzą schody, które zasłonięte są grubą płytą żelbetonową. Schody są całe pokryte grubą warstwą przegniłych liści i błota.

Szczelina przeciwlotnicza służyła jako stała budowla ochronna. To długi i wąski tunel w kształcie zygzaka. Zazwyczaj takie obiekty lokalizowano niedaleko ważnych urzędów, jednak odsunięte od nich co najmniej na odległość równą ¾ wysokości budynku. Odległość ta miała zabezpieczyć szczeliny przed zagruzowaniem w wypadku zawalenia się budynku. Szczeliny przeciwlotnicze stałe mają dwa wejścia/wyjścia z przedsionkami gazoszczelnymi, wyposażonymi w dwoje drzwi gazoszczelnych. Komory do przebywania to korytarze załamujące się pod kątem prostym.

Szczelina w Bielsku-Białej spełnia wszystkie te kryteria. Ma około 50 metrów długości, jest podzielona na dwa duże pomieszczenia. Powierzchnia ogólna to 150 m2, powierzchnia użytkowa 140 m2. Maksymalnie mogło się tu pomieścić 280 osób. Świeże powietrze dostaje się do szczeliny samoczynnie za pomocą 5 kominów wentylacyjnych.

W Karcie ewidencyjnej budowli ochronnych sporządzonej za czasów PRL rok budowy określono na 1943, jednak w obiekcie na ścianie znajdują się odręczne napisy Adolf Hitler 1941.

Na początku grudnia 2020 r. rozpoczęto prace przygotowawcze do wykonania dokumentacji schronu i szczeliny przeciwlotniczej. Oba obiekty trzeba zabezpieczyć, a w przyszłości wkomponować w całość powstającej koncepcji rewitalizacji parku za Ratuszem.

tekst i zdjęcia: Jacek Kachel