Wygodniej pod Szyndzielnię

Na zdjęciu plac pod kolejką Plac przed budynkiem kolei, wizualizacja arch. MZD

Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej zaktualizował plany rozbudowy odcinka alei Armii Krajowej pomiędzy rondem gen. Augusta Emila Fieldorfa Nila a dolną stacją kolei gondolowej Szyndzielnia.

Sporą dyskusję społeczną wywołały plany rozbudowy alei Armii Krajowej pod Szyndzielnią. Najwięcej zastrzeżeń wzbudził plan poszerzenia alei, budowy dodatkowej pętli autobusowej oraz kamiennych zatok dla pieszych i rowerzystów. Jego realizacja wymagałaby sporej wycinki drzew pod przyszłe poszerzenia. Dlatego - biorąc pod uwagę wyjątkowość miejsca i jego przyrodnicze walory - Miejski Zarząd Dróg ponownie przyjrzał się powstałemu w 2016 roku projektowi i zaproponował łagodniejszy wariant.

Zmiany w stosunku do pierwotnych zamierzeń idą w stronę rezygnacji z dodatkowego poszerzenia ulicy na 850-metrowym dolnym odcinku nowego projektu, czyli od ronda gen. Augusta Emila Fieldorfa Nila do pętli autobusowej. Zdaniem drogowców, wystarczy tu ujednolicenie szerokości jezdni, tak aby łączna szerokość dwóch pasów ruchu wyniosła wymagane przepisami 5,5 m. Wzdłuż jezdni powstałby jednostronny chodnik o szerokości 2 m. W górnej części alei, czyli na odcinku pomiędzy pętlą autobusową a dolną stacją kolei linowej, szerokość ciągu pieszo-jezdnego wynosić będzie 4,5 m.

- Ruch samochodowy zostałby, podobnie jak teraz, dopuszczony tylko dla - obsługi kolei linowej, pojazdów uprzywilejowanych oraz pojazdów osób niepełnosprawnych. Projektanci proponują zmianę funkcji obecnej płyty dolnej stacji kolejki linowej i wydzielenie tam miejsca gromadzenia się wycieczek, ławek, miejsca postojowego dla niepełnosprawnych oraz potrzebnej rowerzystom zjeżdżającym z licznych tu górskich tras rowerowych stacji napraw i mycia rowerów. Zapewniona przy tym będzie możliwość łatwiejszego zawracania dla pojazdów przywożących tu zorganizowane grupy osób niepełnosprawnych - informuje dyrektor MZD Wojciech Waluś. - Inwestycja nie spowoduje jednak znacznego zwiększenia powierzchni betonowych kosztem zieleni. Zniszczony asfalt w rejonie podejścia pod dolną stację zostanie zastąpiony przez granitowe kostki odzyskane z prowadzonych w mieście remontów dróg. Takie rozwiązanie pozwoli spełnić minima wymagane przepisami, zapewni niezbędną funkcjonalność, bezpieczeństwo i wygodę użytkowników, a jednocześnie pozwoli zachować 2/3 planowanego wcześniej do wycinki drzewostanu. Wydaje się, że to najlepsze rozwiązanie, godzące potrzeby bezpiecznego i komfortowego dotarcia turystów i rowerzystów do kolei linowej z ekologią i zielonym charakterem jednego z bardziej urokliwych miejsc naszego miasta- dodaje Wojciech Waluś.

oprac. JacK