Róbmy swoje!

Na zdjęciu uczestnicy konferencji od lewej: Jacek Bożek, Marek Piwowarski, Jarosław Klimaszewski, Zbigniew Wilczek i Agata Smalcerz, fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Współpraca, współpraca i jeszcze raz współpraca – tylko współpraca może uratować świat – to najważniejsze przesłanie konferencji podsumowującej projekt Święto Drzewa – ogrody dla klimatu, która odbyła się 20 czerwca w willi Sixta w Bielsku-Białej.

Podczas konferencji Klub Gaja i partnerzy projektu: miasto Bielsko-Biała, Gmina Wyznaniowa Żydowska i Galeria Bielska BWA oraz uczestnicy projektu przedstawili działania i dobre praktyki procesów partycypacyjnych w zakładaniu dwóch ogrodów – Tajemniczego Ogrodu na nieużytku cmentarza żydowskiego i przestrzeni działań artystyczno-edukacyjnych właśnie w ogrodzie willi Sixta.

W ramach projektu Święto Drzewa – ogrody dla klimatu realizowanego z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG, przeprowadzono otwarte warsztaty projektowe z udziałem mieszkańców, podczas których wspólnie wypracowano koncepcję projektu Tajemniczego Ogrodu oraz cienistego zakątka i artystycznych budek lęgowych dla ptaków w ogrodzie zabytkowej willi Sixta Galerii Bielskiej BWA. W opiekę nad ogrodami zaangażowała się młodzież z bielskich szkół, a także mieszkańcy. Społeczni opiekunowie ogrodów wzięli udział w zajęciach na temat zmian klimatu i ochrony bioróżnorodności, historii i tradycji tych niezwykłych i ważnych miejsc dla miasta, połączonych z konkretnymi pracami w ogrodach, m.in. usuwaniem gatunków inwazyjnych, sadzeniem roślin i budową budek lęgowych. W ogrodach zorganizowano także wydarzenia edukacyjne dla mieszkańców.

Podpisane porozumienie pomiędzy miastem Bielsko-Białą, Gminą Wyznaniową Żydowską w Bielsku-Białej i Klubem Gaja dotyczące realizacji Tajemniczego Ogrodu jest dobrym przykładem współdziałania w adaptacji do zmian klimatu i gospodarowania terenami zieleni z poszanowaniem dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego w zakresie unikalnym w skali kraju.

O tym, co jest najważniejszym pokłosiem projektu, mówił szef Klubu Gaja Jacek Bożek. Słowo współpraca przy podsumowaniu przedsięwzięcia w willi Sixta pojawiało się w wypowiedziach zebranych chyba najczęściej.

- Najważniejszy był proces społeczny. Wciągnięcie jak największej liczby osób – bielszczan, młodych i starszych do tego, żeby mogli współuczestniczyć w decydowaniu o tym, jak w przyszłości ma wyglądać w szczególności Tajemniczy Ogród, ale także część otoczenia willi Sixta – tłumaczył J. Bożek. – A zaczęło się od myślenia o tym, jak połączyć wszystkie możliwe instytucje i to w tym momencie – kryzysu klimatycznego, ale też kryzysu światowego, o którym wcześniej mówiliśmy bardzo często i on już się zaczął, już jest i będzie trwał. A jedynym, moim zdaniem, wyjściem z kryzysu jest współpraca ponad podziałami, szukanie wspólnych płaszczyzn. W tym gronie, w którym tu jesteśmy, mamy różne zdania. I mimo tego, odnieśliśmy gigantyczny sukces, cały czas szukaliśmy rozwiązań i je znajdowaliśmy – podsumował.

O wartości powstałych ogrodów w kontekście kryzysu klimatycznego mówił również prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski.
- Zwłaszcza teraz, kiedy mamy falę upałów, na własnej skórze odczuwamy, że zmiany klimatyczne rzeczywiście następują. Mówiąc górnolotnie - mamy jedną planetę, nie mamy gdzie się przenieść. Wszyscy wiedzą, że trzeba coś z tym robić i wiele się robi. Czy wystarczająco, jednak? Pewnie nie, ale trzeba – robić swoje. W Bielsku-Białej przy współpracy z Klubem Gaja i instytucjami miejskimi robimy swoje, bo nie jest to jedyne przedsięwzięcie związane z drzewami – mówimy tu o Święcie Drzewa. I takie miejsca, jak te dwa - przy willi Sixta i Tajemniczy Ogród na niegrzebalnej części cmentarza żydowskiego - to są kolejne cegiełki do walki z zagrożeniem klimatycznym. Róbmy swoje, bo nikt tego za nas nie zrobi – mówił prezydent.

Radości z projektu nie kryła dyrektor Galerii Bielskiej BWA, gospodyni willi Sixta Agata Smalcerz.
- Cieszę się, że willa, która jest przepięknym obiektem architektonicznym wpisała się w taką oprawę przyrodniczo-naturalną. Ogród wokół budynku wypiękniał też dzięki dodatkowym projektom i inicjatywie założenia tu ogrodu różanego – ta lokalizacja zrodziła się w głowie ogrodnika miejskiego. Potem pojawiły się projekty Klubu Gaja związane z budkami dla ptaków, z obsadzaniem dodatkowymi roślinami drzew i woda - już łapiemy tu deszczówkę. Budki dla ptaków, które tu zawisły, są chyba ewenementem na skalę światową. Ornitolog współpracujący z nami pokazuje je jako wzorcowe przykłady – mają różną formę, a ich funkcja jest zachowana – dzieliła się swoimi spostrzeżeniami A. Smalcerz.

W konferencji wziął też udział architekt krajobrazu, moderator warsztatów projektowych Tajemniczy Ogród Marek Piwowarski.
- W tym projekcie jest wszystko. To jest niesamowite. Są tu i religie, i sztuka, i młodzi, i starzy, i konflikty, i przemoc, i agresja była w pewnym sensie, i jest kwestia ochrony klimatycznej i ta niezwykła przyroda. Są zarówno gatunki chronione, jak i inwazyjne na jednym terenie, w takiej soczewce. Braliśmy udział w procesie społecznym modelowo prowadzonym i jego celem było to, aby zaangażować mieszkańców, ale nie tylko mieszkańców, również kluczowych interesariuszy do tworzenia i odpowiedzialności za ten projekt. To, że jest z nami prezydent, przedstawiciele instytucji miejskich i to jaką wielką odpowiedzialność wzięli na siebie, to największy sukces stowarzyszenia i szacunek dla miasta. Słowami pana prezydenta – róbmy swoje! – mówił M. Piwowarski.

Fenomen Tajemniczego Ogrodu zebranym przybliżył znawca tego miejsca i przyjaciel Klubu Gaja, biolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, ekspert warsztatów projektowych Tajemniczy Ogród Zbigniew Wilczek.
- Okazuje się, że na tej niewielkiej powierzchni ponad jednego hektara mamy sto gatunków roślin naczyniowych, mamy rośliny chronione, rośliny zagrożone w skali województwa śląskiego, ale mamy też rośliny, które same zagrażają bioróżnorodności – mianowicie gatunki inwazyjne. Także to miejsce świetnie nadaje się do prowadzenia edukacji ekologicznej, to miejsce dla osób, które będą chciały nauczyć się czegoś. Można tam uczyć przede wszystkim problemu XXI wieku, jakim są gatunki inwazyjne. Z końcem 2021 roku pojawiła się ustawa o gatunkach obcych, która nakazuje zwalczanie tych gatunków i my zaczęliśmy to z młodzieżą robić właśnie w Tajemniczym Ogrodzie. Ten proces jest długotrwały, w trakcie zajęć jest możliwość wyrywania rdestowca ostrokończystego i w ten sposób przyczyniania się do bioróżnorodności. Kolejny problem to problem z ocieplaniem klimatu związany przede wszystkim z nadmierną ilością dwutlenku węgla. Hektar zieleni, a najlepiej, jeżeli to jest las – asymiluje rocznie około 40 ton dwutlenku węgla, tylko to musi być las specyficzny i taki akurat tam - w Tajemniczym Ogrodzie, jest. W takim miejscu powinny rosnąć gatunki szybko rosnące, powinna być urozmaicona struktura, dobrze wykształcony podszyt i ten las takie warunki spełnia – mówił Z. Wilczek. – Przy okazji jest tam możliwość obserwacji różnych gatunków fauny, a przede wszystkim ptaków – dodał.

Najbliższe działania wokół Tajemniczego Ogrodu będą koncentrowały się na pozyskaniu funduszy na wykonanie dokumentacji projektowej tego miejsca, która później zostanie przekazana miastu.

- Może to wszystko potrwa trochę dłużej, ale niech idzie swoim rytmem – mówił J. Bożek. - Tak żeby przyrodzie nie robić krzywdy. Niech to idzie wolniej, ale niech wszyscy, albo chociaż większość niech mówi - ok, to jest bliżej mojego serca. Wtedy nam się to uda, tak sobie myślę – podsumował.

Na zakończenie konferencji wykład pod tytułem Witamina N przyszłością miast wygłosiła Agnieszka Sobol z Instytutu Ochrony Środowiska, Państwowego Instytutu Badawczego, odbyła się też projekcja filmu Ogrody dla klimatu.

Emilia Klejmont